Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #204

X-Men #204

X-Men #204

"Blinded by the Light" Epilogue

Postacie
Zapowiedź

X-Men opatrują rany po starciu z Marauders. Czy Iceman i Cannonball ocaleli? Jakie przeznaczenie spotka Rogue? W Endangered Species Chapter 17 dowiemy się, czy koniec podróż Beasta przyniesie nadzieję dla rasy mutantów?

Cytat

Cyclops: "[...] If there was one thing that defined us, it was the fact that we kept the door wide open. And that's why Nathan died."

Streszczenie

Beast bada ciało nieprzytomnego Sama Guthriego. Podczas walki z Marauders jego pole ochronne nie działało jak należy, co skończyło się dla mutanta ciężkimi poparzeniami, do czego doszły liczne uszkodzenia ciała. Za chwilę w pokoju laboratoryjnym pojawia się Bobby, który nie może sobie darować tego, co stało się z przyjacielem. Hank pociesza go, że to nie jego wina. Mieli jasno sprecyzowane zadanie do wykonania. Najważniejsze, że udało im się zniszczyć pamiętniki. Drake nie podziela tego punktu widzenia. Wykonanie misji przyniosło ze sobą zbyt wielkie straty, by mógł to tak spokojnie przełknąć.

 

Beast musi natomiast wykonać obchód. Swe kroki kieruje teraz do sąsiedniego łóżka, gdzie leży Blindfold. Ta stwierdza, że wszystko zmierza w stronę śmierci, i że zanim wszystko się pogorszy, zawsze następuje poprawa. Niemniej docenia towarzystwo pod postacią Julian, Megan i pana Wagnera. Kogoś pominęła, teraz jednak nie potrafi stwierdzić kogo.

 

Scott opierając się o balustradę na piętrze wspomina swojego syna. Daje się przyłapać na tym Emmie, która będąc z Summersem w tak bliskiej relacji czyta w umyśle kochanka jak w otwartej księdze. Cyclops nie kryje swojej wściekłości na Frost. Szkoła zawsze była dla niego jak rodzina, a jej drzwi nigdy przed nikim nie zamykano. Być może właśnie ten fakt zadecydował o tym, iż Nathan stracił swe życie, bo X-men dali drugą szansę zbyt wielu osobom.

 

Zgromadzeni wobec Sinistera Marauders zaczynają wykazywać swoje zniecierpliwienie przedłużającym się skanowaniem umysłu Rogue. Ten, jak się jednak okazuje, po wchłonięciu przez Annę Hecatomba ukrył się gdzieś wśród ośmiu miliardów istnień i nawet Emmie nie udało się go odnaleźć. Wobec tego faktu Rogue wydaje się być bezużyteczna. Jednak na pozbycie się jej nie pozwala Gambit, który staje teraz przed Sinisterem. Ten nic sobie nie robi z kierowanych pod własnym adresem pogróżek i ostrzega jednocześnie, iż jego cierpliwość ma swoje granice. Do rozmowy włącza się Mystique przypominając, iż jedyna wersja pamiętników Ireny znajduje się właśnie w umyśle jej córki, i póki co powinni zostawić ją na chwilę samą z Remym. Może twarz kogoś bliskiego podziała na nią uzdrawiająco.

 

W szkole tymczasem Scott na zebraniu z pozostałymi X-men analizuje bieżącą sytuację w celu podjęcia pewnych działań. Jedyną żyjącą osobą, która ma jakieś pojęcie o przyszłości jest Bishop, z którym Cyclops zdążył się już skontaktować i który ma przybyć, jak tylko będzie mógł. Należy także zorganizować zespół, który zajmie się Sinisterem i Marauders. Bobby czeka, aż wszyscy opuszczą pokój dyrektora. Nie podoba mu się fakt rozwiązania grupy dowodzonej przez Rogue. Scott odpowiada, że zespół ten praktycznie już nie istnieje ze względu na zdziesiątkowany skład. Drake odbija piłeczkę stwierdzając, iż decyzja ta spowodowana była utratą syna. Scott uznaje to za niedorzeczność.

 

Gambit staje nad nieprzytomną Rogue. Przeprasza ją za to, co się ostatnio wydarzyło pomiędzy nimi. Za chwilę głowa Anny eksploduje wypełnionymi wewnątrz ich wspólnymi wspomnieniami, a ona sama budzi się gwałtownie tylko po to, by za chwilę ponownie stracić przytomność. Obserwująca to z ukrycia Mystique każe Remy'emu dotknąć skóry Rogue. Ten traktuje to jako żart, który jrdnak wcale nim nie jest. Oboje czuwają teraz przy śpiącej dziewczynie.

 

Exodus w rozmowie z Sinisterem przypomina mu ich umowę. Exodus zgodził się do niego dołączyć, ponieważ Sinister obiecał mu odrodzenie mutantów. Ten tłumaczy towarzyszowi, że czas jest bliski. W tej chwili czekają na wydarzenia opisane w pamiętnikach Destiny. Zaczną działać, gdy w końcu nadejdą, a X-men nawet nie będą nawet wiedzieli, o co toczy się ta cała wojna.

 

Bobby odwiedza rannego przyjaciela. Hank powiadomił go, iż Sam się obudził. Drake czuje się winny z powodu tego, co przydarzyło się Guthriemu. Ten odpowiada, że niepotrzebnie. Najgorsze dla Icemana jest to, iż po tym wszystkim co zaszło pomiędzy nim a Mystique, on nadal coś do niej czuje. Dalsze rozważania przerywa niespodziewane przebudzenie się Blindfold, w wyniku to którego następuje skok napięcia. Wyładowanie elektryczne powoduje uszkodzenie instalacji i w szkole zapadają egipskie ciemności, z głębi których dobiega obco brzmiący głos Blindfold. Bobby pociesza siebie i Sama, że pewnie nic się nie stało. Blindfold krwawiąc z nosa mówi, że to nie jest nic, tylko wszystko.

 


Scenariusz: Mike Carey
Rysunki: Mike Perkins
"Endangered Species"  part 16 & 17

 

Postacie:
* Beast, Wanda Maximoff, Nightcrwaler

 

Hank i Wanda siedzą przy stoliku pod parasolem. Dziewczyna gładzi stojącą na blacie klepsydrę. McCoy przypomina jej, co uczyniła dla całej populacji mutantów kilkoma zaledwie słowami. Ta odpowiada niewinnie, że jedynie chciała złagodzić swój ból. To życzenie jednak dla wielu stanowiło wyrok. Więcej Hank już nie zdążył powiedzieć, gdyż został pochłonięty przez przesypujący się w klepsydrze piasek.

 

Beast budzi się zlany potem we własnym łóżku. Stojący w oknie Nightcrawler pyta, co też mu się przyśniło i gdzie przebywał podczas swojej nieobecności. McCoy śni stale jeden i ten sam sen, a jego absencja spowodowana była wypadem za miasto. Hank zwierza się, iż doktor Strange naprowadził go na trop Wandy Maximoff. Być może spotkanie z nią przyniesie w końcu jakieś odpowiedzi. Dla Beasta jest to ostatnia deska ratunku i po prostu musi z niej skorzystać. Kurtowi obiecuje niedługo wrócić, a póki co wyjmuje zakurzony nieco paszport.

 

Genosha, góra Wundagore. Spacerujący wśród straganów i zakamuflowany dla niepoznaki Beast kupuje zegarek na łańcuszku od handlującej tu kobiety. Następnie siada przy stoliku w cieniu parasola. Po chwili obok niego staje młoda dziewczyna. Ta informuje Hanka, że zakupiony przez niego właśnie przedmiot to falsyfikat. McCoy prosi ją, by z nim usiadła. Za chwilę kelnerka przynosi dwie kawy, co bardzo zaskakuje Wandę. Zupełnie jakby Hank wiedział, że długo nie pozostanie bez towarzystwa. Doktor zaczyna wypytywać dziewczynę o jej życiorys. Ta koncertowo gra swoją rolę nieświadomej niczego miejscowej dziewczyny. Jako taka nigdy nie była za granicą, a angielskiego nauczyła się z zagranicznych filmów. Tutaj prowadzi swój prosty i nieskomplikowany żywot. Hank jest pod wrażeniem tego, jak głęboko Wanda w to wierzy. Ta bierze zakupiony przez Beasta zegarek, po czym rozbija go o ziemię. Czekając aż czas ponownie ruszy, Maximoff chciałaby opowiedzieć McCoy'owi pewną historię. Rzecz tyczy się rybaka, który jak co rano wyruszył na łowy. Zamiast jednak codziennej porcji ryb udało mu się złapać syrenkę. Ta w zamian za uwolnienie jej pragnie podarować swój grzebień, który spełnia trzy życzenia tego, kto go w danej chwili trzyma. Podekscytowany rybak wrócił do domu pochwalić się żonie znaleziskiem. Ta jednak nie szczędziła mu gorzkich słów dotyczących naiwności męża, który trzymał w rękach syrenkę i pozwolił jej odpłynąć. Zdenerwowany rybak trzymając grzebień zażyczył sobie, by jego żona utraciła oczy, jeżeli nie potrafi dostrzec w nim nic dobrego. Ku zaskoczeniu obojga oczy żony zniknęły, jakby ta nigdy ich nie miała. Wściekła wyrwała mężowi grzebień i zażyczyła sobie, by ten miał z kolei tysiąc oczu. Za chwilę ciało rybaka pokryła niezliczona ich ilość. Teraz nie pozostało obojgu nic jak tylko wykorzystać ostatnie życzenie do przywrócenia pierwotnego stanu ich fizjonomii. Następnego dnia rybak popłynął w to samo miejsce i wyrzucił do wody grzebień. Ponownie pojawiła się syrenka, która tym razem zaproponowała mu kolczyki, rybak jednak nie wykazał podarunkiem najmniejszego zainteresowania. Poirytowany Hank ponawia swoje pytania dotyczące przeszłości dziewczyny, której ta w ogóle nie pamięta. Ostrzega jednak Beasta, że w swym dążeniu do odkrycia prawdy w takim kształcie, w jakim on sam życzy sobie ją widzieć, stanowi dla niego wielkie niebezpieczeństwo i nie jest niczym dobrym. Wanda uznaje, że na nią już czas, po czym wstaje od stolika i żegna się z Hankiem. Ten jest niepocieszony faktem, że oto przepadła jego ostatnia szansa na przywrócenie mutantom ich utraconych mocy. Dziewczyna odchodzi, a osamotniony Beast podnosi z ziemi zniszczony zegarek.

 

Neverland. Zgodnie z informacjami znalezionymi w obozowych nagraniach Hank bierze się za chowanie zamordowanych. Każdego z nich McCoy chciałby położyć w osobnym grobie, dodatkowo stoswnie opisanym. To wszystko, co mógł dla nich zrobić. Uczynił to, co uważał za słuszne, życie jednak toczy się dalej.

Autor: Bosnas

Galeria numeru

X-Men #204 X-Men #204

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.