Avalon » Serie komiksowe » Giant Size Astonishing X-Men » Giant Size Astonishing X-Men

Giant Size Astonishing X-Men

Postacie
Zapowiedź

Wielki finał! Władcy Breakworldu sprowadzają wojnę na Ziemię. Czy X-Men mogą ich powstrzymać przed zniszczeniem planety? Czy Avengers im pomogą? Jedno jest pewne: jeden z X-Men nie wróci z tej bitwy.

Cytat

Kitty Pryde: "Yeah, I was supposed to take you out, as I recall. Disappointed Ms. Frost?"
Emma Frost: "Astonished Ms. Pryde."

Streszczenie

Spider-Man przemieszcza się na sieci pomiędzy budynkami. Zastanawia go interesująca forma symbiozy pomiędzy nim samym a miastem, które przyszło mu chronić. Nie przyzna się do tego, że łączy ich wzajemne uczucie, ale w trakcie tych niezliczonych walk stali się jednością. Zna tutaj każdy zaułek, najmniejszy nawet skrawek muru. Dzięki temu nie potrzebuje swego zmysłu, by wyczuć, że zbliża się coś…

 

Niespodziewanie Nightcrowler teleportuje się przed nim. Zaskoczony Peter gubi pajęczynę. Spada na lodową zjeżdżalnię stworzoną przez Icemana. Niestety prędkość jest zbyt duża, by się zatrzymać. Siła rozpędu strąca go z twardego podłoża. Przed upadkiem ratuje go Storm. Prosi o wybaczenie i informuje, że nie chcieli go zaskoczyć. Spiker-Man postanawia wybaczyć jej nagłe pojawienie się. Nie odnosi się to jednak do pozostałej dwójki mutantów. Iceman wyprowadza go z błędu. Wszystko dopiero przed nimi. Nagle ogromny cień przesłania słońce. Sylwetka Wild Sentinela zatrzymuje się wprost nad ich głowami. Ororo informuje zebranych, że to ich środek transportu.

 

Na pokładzie stacji kosmicznej S.W.O.R.D. czekają już inni super bohaterowie. Storm cieszy obecność Angela. Pyta przyjaciela o przyczynę nieobecności Xaviera. Warren oznajmia, że nikt go nie zaprosił. Młodych mutantów denerwuje bezczynność, kiedy jeden z nich znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Spider-Man chce rozwinąć tą kwestię, ale Ororo przywołuje zebranych. Ich rola w całym przedsięwzięciu właśnie się rozpoczyna. Na początku należy ustalić, co zdarzyło się do tej pory.

 

Wewnątrz pocisku Kitty prosi Boga, by dodał jej sił.

 

Colossus stoi przed Aghanne. Rozumie już wszystko. Specyficzna struktura jego metalu umożliwi mu zniszczenie reaktora i w konsekwencji zagładę tego świata. Dokładnie tak jak opisuje to przepowiednia. Problem tylko w tym, że nie jest ona prawdziwa. Wszystko zostało spreparowane przez jego rozmówczynię. Kobieta przerywa mu. Nikt, kto tego nie doświadczył, nie może wyobrazić sobie świata bez współczucia i litości, gdzie przemoc i agresja są wyznacznikiem siły i decydują o statusie jednostki. Jej działania nie są następstwem szaleństwa. Chce położyć kres cierpieniu i dać swoim ludziom wolność. Peter oświadcza, że podobne przemówienia zabiły kilkadziesiąt milionów jego rodaków, a śmierć nie przynosi ze sobą niczego. Aghanne nie ma zamiaru go słuchać. Atakuje i ciska przeciwnikiem w reaktor.

 

Na górze trwa walka Scotta i Emmy z Ordem. Połączona siła mutantów powala kosmitę. Telepatka informuje Petera o fakcie wystrzelenia pocisku. W tym samym czasie za jej plecami pojawia się Kruun ze swoją świtą. Cyclops wita ich pełną mocą swych promieni optycznych.

 

Agentka Brand dostaje się w ręce gwardii Powerlorda. Ich władca będzie zachwycony tak cennym prezentem. Wcześniej jednak powinna wyświadczyć im małą przysługę. Kobieta dotyka twarzy jednego z nich. Jej dłoń zaczyna świecić dziwnym blaskiem. Po chwili twarz oprawcy zostaje spalona za sprawą działania dziwnej energii. Drugi kosmita zostaje wyeliminowany równie łatwo.

 

Na pokładzie drugiego statku kosmicznego reszta zespołu zastanawia się nad następnym posunięciem. Ich pojazd jest zbyt wolny, by dogonić oddalający się pocisk. Scott i Emma muszą się tym zająć. Do nich należy wyeliminowanie Kruuna. Amor przypomina pozostałym, że Peter nie zna jeszcze sytuacji Kitty.

 

Kitty szeptem prosi kogokolwiek o pomoc. Dr. Strange odpowiada na jej wezwanie. Rozpoczyna rytuał mający na celu teleportację ziemskich bohaterów. Niestety jakaś siła blokuje to posunięcie. Mistyk zemdlony pada na ziemię. Ben Grimm stwierdza, że w tym wypadku musi własnoręcznie zniszczyć pocisk. Sue przypomina wszystkim o uwięzionej wewnątrz dziewczynie. Reed Richards sugeruje użycie urządzenia, które wyśle zagrożenie do strefy negatywnej. Jeśli jego plan się nie powiedzie, Thing zrealizuje swoją propozycję.

 

Ord podnosi się z klęczek i widzi swego Powerlorda otoczonego przez oddział agentki Brand.

 

Peter wciąż walczy z Aghanne. Jej wieloletnie doświadczenie umożliwia jej zadanie mu bólu pomimo pancerza. Jej przepowiednia musi się wypełnić.

 

Na pokładzie drugiego statku Beast domaga się pewnych odpowiedzi. Agentka Brand wyjaśnia mu, że rzeczy, które ukrywa, nie są dla nich ważne. To kwestia prywatna. Hank uparcie drąży temat. Kobieta wyjawia mu, że niesamowicie na nią działa. Chwilę później opuszcza pomieszczenie, zostawiając go sam na sam z myślami.

 

Peter nie poddaje się woli Aghanne, mimo iż kobieta zmusza go do zniszczenia reaktora. Tylko jego pancerz z organicznej stali może umożliwić mu to zadanie. Jego moc nie posłuży nikomu do zgładzenia całej planety. Postanawia wrócić do normalnej formy i spłonąć żywcem. Krzyk oburzenia kobiety przerywa pojawienie się Orda, który atakuje ją od tyłu. Jego głównym celem jest zniszczenie jej kombinezonu. Jednocześnie jego ciało zaczyna się topić. Aghanne potężnym ciosem odtrąca go. Peter wykorzystuje ten moment i rozrywa jej skafander. Niewyobrażalny żar szybko przynosi jej śmierć. Colossus klęka przed Ordem i dziękuje mu za uratowanie świata.

 

Reed Richards podziwia precyzję, z jaką pocisk zbliża się ku Ziemi. Mają tylko osiem minut, by zrealizować jego plan i umieścić teleporter w odpowiednim miejscu. Nie mogą pozwolić sobie na żaden błąd, gdyż mają tylko jedną szansę.

 

Maszyna Reda Richardsa zostaje uruchomiona. Wejście do wymiaru negatywnego rozpościera się dokładnie przed pociskiem. Wszystko odbywa się według planu. Mają nawet wystarczająco dużo czasu, by bezpiecznie zabrać stamtąd Kitty. Wszyscy zebrani bohaterowie uśmiechają się. Na statku kosmicznym zalega absolutna cisza.

 

Pojazd Scotta i Emmy wciąż podąża za pociskiem. Całe uzbrojenie statku nie zmieni toru lotu pocisku. Cyclops informuje towarzyszkę, że wszystko zależy od innych. Kobieta nie odpowiada. Jest całkowicie skupiona.

 

Każdy z bohaterów widzi inny sposób zniszczenia pocisku. Spider-Man zatrzymał go na swych sieciach na kilka sekund przed zderzeniem. Niestety, nie wydaje u się to do końca możliwe.

 

Emma telepatycznie rozmawia z Kitty. Rozkazuje jej przefazowanie pocisku, by ona i Scott mogli bezpiecznie dostać się do środka. Dziewczyna odpowiada, że jest to zupełnie niemożliwe. Metal, z którego wykonane jest jej więzienie, opiera się jej. Zupełnie tak, jakby chciał, by ona pozostała w środku. Już samo przefazowanie do miejsca, w którym się znajduje, poważnie nadwyrężyło jej siły.

 

Spider-Man policzkuje Storm, prosząc ją jednocześnie, by nie zdmuchnęła go żadnym ze swych huraganów. Kobieta wpada we wściekłość. Właśnie uratowała całą planetę i nie zasługuje na takie traktowanie. Peter wskazuje jej pozostałych bohaterów. Bezwładne marionetki odgrywające w swych głowach cenę zbawiania kuli ziemskiej.

 

Colossus podchodzi do Powerlorda. Domaga się ujawnienia sposobu na powstrzymani pocisku. I nie będzie to akt litości powodowany wiedzą, że nawet gdy Ziemia zostanie zniszczona, on nie zmiażdży reaktora. Mówiąc to, wyciąga rękę w przyjacielskim geście. Kruun chwyta ją. W tym samym momencie Wolverine odcina jego ramię. Teraz Ziemianin może spokojnie przejąć władzę nad tą planetą, mając symbol władzy oraz wywołując strach z powodu przepowiedni. Nic nie może go powstrzymać. O ile prawowity władca nie chce gwałtownego przewrotu stanu, musi zdradzić im sposób na powstrzymanie pocisku.

 

Ororo informuje Scotta, że odsiecz została wyłączona przez tajemniczą siłę. Im potężniejszy bohater tym głębiej tkwi w swych marzeniach. Cyclops informuje ją, że coś dużego uderzającego w pocisk of frontu może zmienić tor jego lotu. Słysząc to, Wild Sentinel rozpoczyna swą podróż na spotkanie z przeznaczeniem. Mając na uwadze zniszczenie, do którego się przyczynił, ma nadzieję, że teraz spłaci swój dług.


Emma informuje Kitty o nowym planie. Jednocześnie proponuje jej pomoc. Bardzo łatwo może przenieść ją w inne miejsce lub zredukować jej stres. Dziewczyna odrzuca ją. Peter zna już jej sytuację. Nie obawia się niczego. Szkoda tylko, że nie udało jej się wyeliminować telepatki na czas.

 

Wild Sentinel roztrzaskuje się na pocisku. Wybuch oślepia wszystkich. Po chwili z oparów wyłania się gigantyczny kształt wciąż zmierzający w kierunku celu.

 

Spider-Man stara się ocucić innych bohaterów. Pozostała im niecała minuta.

 

Wewnątrz pocisku Kitty modli się do Boga o dodanie jej sił. Tysiące ton metalu uderzają w Nowy Jork tylko po to by chwilę później wynurzyć się po drugiej stronie kuli ziemskiej.

 

Peter rozmawia ze Scottem w Szkole dla Młodych Talentów. Lider informuje go, że Kitty najprawdopodobniej związała się z pociskiem. To tłumaczy możliwość przefazowania tak dużego obiektu. Niestety, nie wiedzą, jak przerwać to połączenie i kiedy może się to dokonać. Jak dotąd próbowali wszystkiego, co mogli i wciąż się starają. Mimo wszystko... Przysłuchująca się rozmowie Emma zaczyna płakać.

 

Pijany Wolverine tłumi swoje uczucia. Armor podchodzi do niego i proponuje mu pomoc. W odpowiedzi słyszy niezrozumiałe żalenie się i przeklinanie losu. Dziewczyna zamyka się w zbroi i atakuje przyjaciela. Zaskoczony Logan instynktownie wysuwa pazury. Hisako nie chce widzieć go w takim stanie. Ona potrzebuje treningu, a on zapomnienia. Mogą pomóc sobie nawzajem.

 

Przed bydynkiem Szkoły dla Młodych Talentów Hank rozmawia z agentką Brand. Teraz może wyznać, jak bardzo jej nienawidzi. Kobieta jest z tego zadowolona. Będąc doskonale przygotowaną do swego zawodu, potrzebuje kogoś, kto będzie nieustannie kwestionował jej decyzje. Natomiast po pracy pragnie dąży do całkowitej dominacji nad partnerem. Beast przypomina jej, że jego ksywka nie jest przypadkowa. Ona ripostuje, że jej zielone włosy są jej naturalnym kolorem. Potrafi porozumiewać się w obcych dialektach, co przekracza umiejętności wszystkich mieszkańców Ziemi. Oboje są geniuszami na swój własny sposób, dlatego tak bardzo się potrzebują. Z powodu okoliczności nie wymaga żadnej szybkiej odpowiedzi, ale przyszłe losy ich wszystkich zależeć będą od tej decyzji.

 

Scott wpatruje się w zachód słońca. Dany mu czas dobiega końca. Emma podaje mu jego wizjer. To był piękny dar, ale nie może już dłużej kontrolować swej mocy. W jego oczach pojawia się charakterystyczna czerwona poświata. Telepatka wyznaje mu miłość i składa pocałunek na jego ustach.

 

Peter również spogląda w niebo. Przypomina sobie słowa ukochanej oraz te kilka szczęśliwych chwil, które było dane im przeżyć. Z nostalgią w oczach chwyta się za serce.

 

W przestrzeni kosmicznej pocisk oddala się coraz bardziej.

Autor: White King

Galeria numeru

Giant Size Astonishing X-Men Giant Size Astonishing X-Men

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.