Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #544

Uncanny X-Men #544

Uncanny X-Men #544

"Uncanny"

Postacie
Zapowiedź

Fear Itself i Schism były dla X-Men brutalnymi ciosami. Zbyt brutalnymi. To koniec X-Men. A elegią zajmie się... Mr. Sinister?

Cytat

Iceman: "You, me, Jean, Warren and Hank. We were the Beatles, Scott. Don't ever forget it."

Streszczenie

Gdzieś w ukryciu Sinister studiuje książkę o historii X-Men. Dochodzi do wniosku, że ostatni rozdział wymaga poprawy i zaczyna dyktować – nowy Hellfire Club posłał w stronę Utopii nowy typ Sentinela, w czasie, gdy na wyspie pozostali tylko Cyclops, Wolverine i uczniowie. Różnica poglądów co do udziału młodzieży w walce, w powiązaniu z ostatnimi wydarzeniami, podczas których młoda Idie Okonkwo zabiła grupę szturmowców Hellfire Clubu, doprowadziła do walki między Summersem a Loganem, zakończoną dopiero, gdy X-dzieci same zaatakowały gigantycznego robota. Oczywiście, po zakończonej bitwie, mutanci ochłonęli i zgodzili się na kompromis... W tym momencie światełko nad głową Sinistera zmienia swój kolor z zielonego na czerwony, naukowiec każe więc przygotować kolejną "wersję", tym razem ze zmniejszoną skłonnością do przewidywania altruizmu, i wchodzi do kabiny wypełnionej ludzkimi szczątkami. Po chwili staje tam w płomieniach.

Utopia. Iceman korzysta z Sali Ćwiczeń, ustawionej tak, by symulowała tę z początków X-Men. Wkrótce zagląda do niego Cyclops, informując, że Blackbird jest gotowy do odlotu. Pyta, czemu przyjaciel tak długo pozostał na wyspie, ten więc, po naprawdę słabym dowcipie, przyznaje, że nie czuje się właściwie, pozostawiając Scotta samego, porównując ich dwóch, razem z Angelem, Beastem i Jean, do Beatlesów. Stwierdza, że sporo razem przeszli i chce spytać, czy Scott pamięta jedną z ich przygód, ten jednak przerywa mu i zapewnia, że tak. Dodaje jednak, że nie ma czasu na nostalgię – ma zamiar zapewnić mutantom przyszłość, nie może więc sobie pozwolić na myślenie o przeszłości.

W swojej kryjówce Sinister "rodzi się" na nowo z półmechanicznego łona. Od razu zaczyna czytać zapiski swojego poprzednika i wyśmiewa jego pomysły. Wydaje mu się jasne, że Logan opuścił Utopię, by wrócić do Westchester i odbudować szkołę, tym razem z jak najbardziej pasywnie agresywną nazwą. Gdy światełko znowu staje się zielone, Essex spogląda przez chwilę na drzewo genealogiczne Summersów, teraz z uwzględnioną tam Hope, po czym zaczyna wymieniać co ważniejszych X-Men, którzy zostali na wyspie lub podążyli za Wolverinem. Dochodzi do wniosku, że Iceman, choć zgodził się udać z Loganem jako jeden z pierwszych, opuści Utopię jako jeden z ostatnich, stwierdza też, że pojawi się tam również Hank.

I rzeczywiście, Beast zjawia się na Utopii, jak sam twierdzi, tylko po to, by móc ją jeszcze raz opuścić, z nadzieją, że Scott w końcu zrozumie ukrytą za tym symbolikę. Summers odpiera, że McCoy może sobie pozwolić na obrażanie go tylko dzięki ciężkim decyzjom, które musiał podjąć, na co Hank zauważa, że zwykle te decyzje nie kończą się tym, że to Scott ląduje w sali tortur. Przed odejściem Bobby woła jeszcze Cyclopsa, po czym rzuca w niego śnieżką, zapewniając, że wcale się tak bardzo nie zmienił.

W swojej kryjówce Sinister zastanawia się, co przywódca X-Men zrobi teraz – na pewno coś symbolicznego, jako, że wie on, jaką ma to siłę. I w momencie, w którym Essex domyśla się, o co chodzi, Summers zaczyna zdejmować zdjęcia przedstawiające kolejne klasy Szkoły Xaviera. Zakończywszy książkę, Sinister gratuluje X-Men przetrwania eksperymentu, stwierdzając, że żaden z nich nie jest taki, jakim był na jego początku. Podobnie, na całe szczęście, jak on. Zmieniwszy swój strój, stwierdza, że era X-Men się skończyła, a przyszłość rysuje się złowieszczo.

Na Utopii Emma obserwuje chowającego zdjęcia do pudeł Cyclopsa, stwierdzając, że może on sobie pozwolić na okazanie jakiegoś uczucia. Scott przyznaje więc, że czuje złość i wahanie, ale przede wszystkim – ulgę. Ci, którzy opuścili Utopię, wrócili do szkoły, ale on nie chce tego zrobić – po raz pierwszy w życiu czuje, że w końcu zdał.

Autor: S_O

Galeria numeru

Uncanny X-Men #544 Uncanny X-Men #544 Uncanny X-Men #544 Uncanny X-Men #544 Uncanny X-Men #544 Uncanny X-Men #544

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.