Avalon » Serie komiksowe » Civil War » Civil War #1

Civil War #1

Civil War #1

Part 1

Postacie
Zapowiedź

Prędzej czy póĽniej musiało do tego dojść: rządowy akt o rejestracji nadludzkich zdolności i licencjonowaniu superbohaterów staje się kością niezgody wśród bohaterów Marvela. PrzyjaĽnie zostają zerwane, rodziny rozdarte, siły podzielone. Wojna domowa dotknie wszystkich! A Ty? Po czyjej stronie jesteś?

Streszczenie

Stamford, Connecticut. New Warriors właśnie skradają się w krzakach do niewielkiego domku, gdzie ukrywa się czwórka przestępców zbiegłych z wyspy Rykera. To doskonała okazja by poprawić oglądalność ich realisty show, chociaż dobrze zdają sobie sprawę, że akurat ci złoczyńcy nie należą do ich ligi. Co prawda, niektórzy mają wątpliwości, czy warto rzucać się na kogoś, kto prawie pokonał Hulka, ale Speedball decyduje, że dość już mają krążenia po kraju w poszukiwaniu drobnych oprychów - drugi sezon ich programu dostanie wreszcie kopa, a ludzie znowu ich pokochają. Zanim jednak przedyskutują plan działania, trzeba zadbać o wizerunek i poprawić makijaż. Właśnie w tej chwili Coldheart zauważa czających się w krzakach herosów wraz z ekipą i natychmiast ostrzega swoich towarzyszy. New Warriors zmuszeni są improwizować, więc po prostu wpadają do domku i rzucają się na kogo popadnie. Speedfreak staje się celem Speedballa i już po chwili obaj lądują w ogródku. Niestety są problemy z dźwiękiem i Speedy musi powtarzać swoje dowcipy do kamery. Obok, Namorita i Night Traser skutecznie radzą sobie z Coldheart, a tymczasem Microbe z pomocą bakterii pokrywa Kobalt Mana rdzą. Teraz wypadałoby, żeby ktoś zajął się uciekającym Nitro, więc Namorita natychmiast wzlatuje w powietrze. Namierza go tuż obok szkoły i z rozpędu wbija w szkolny autobus. Nitro jednak nie ma ochoty walczyć z byle kim i postanawia udowodnić New Warriors, że rzucili się z motyką na słońce. Wybuch, który powoduje, ogarnia całą dzielnicę.

Superbohaterowie i strażacy uwijają się jak mogą na miejscu katastrofy. Iron Man otrzymał informacje o ucieczce Nitro, ale Captain America stwierdza, że to nie jest teraz ważne. Przygnębia go fakt, że tyle ludzi zginęło dla jakiegoś głupiego realisty show. Tony zauważa, że nie doszłoby do tego gdyby New Warriors wezwali na pomoc Avengers, albo kogokolwiek innego, skoro dobrze wiedzieli, że złoczyńcy byli spoza ich ligi. Wszyscy widzieli jak w swoim programie twierdzili, że będą ścigać tylko drobnych przestępców, więc nikt nie mógł się tego spodziewać. Kawałek dalej, strażacy proszą Marvel Girl o pomoc w odgruzowaniu zasypanej piwnicy, w której zostali uwięzieni ludzie. Rachel bez problemu usuwa olbrzymie głazy, a tymczasem Wolverine zauważa, że w ślad za X-Men przybył też oddział Sentineli i wyjątkowo mu się to nie podoba, ale dowódca oddziału stwierdza, ze wykonują tylko swoją pracę. Pracujący niedaleko Goliath zauważa, że wkrótce pewnie roboty będą pilnować ich wszystkich, bo tutejsza katastrofa może być kroplą, która przepełniła kielich i nie zdziwi się, jeśli rząd ogłosi polowanie na czarownice. Miss Marvel przyznaje, że nie można odmówić im racji, bo nic nie usprawiedliwia tego co się stało.


W wywiadzie telewizyjnym, She-Hulk stwierdza, że proponowany zakaz działalności bohaterów jest nonsensem, ale propozycja ich licencjonowania wydaje jej się rozsądna.


Wielu bohaterów pojawiło się w Stamford na pogrzebie ofiar tragedii. Przy wyjściu z kościoła, Tony Stark zostaje opluty przez kobietę, która oskarża go, że finansując działalność Avengers przyczynił się do propagowania bohaterów działających poza prawem i dlatego jest odpowiedzialny za śmierć tych wszystkich ludzi i jej syna. Całe zajście fotografuje Peter Parker, a stojący za nim J.J. Jameson już cieszy się z gorącego materiału.


Kolejny program telewizyjny. Tym razem prowadzący stara się udowodnić, że New Warriors byli bandą niedouczonych i niekompetentnych dzieciaków i olbrzymim błędem było pozwolenie im na jakąkolwiek działalność publiczną bez uprzedniego przetestowania.


Wieczorem, Johnny Storm dołącza do swojej dziewczyny, czekającej przed nocnym klubem. Najpierw tłumaczy się, że musiał ratować dzieci z płonącego sierocińca, ale pod naciskiem przyznaje, że dopadły go fanki, żądające autografów. Kiedy bramkarz wpuszcza ich do środka, czekający w kolejce ludzie zaczynają się burzyć, więc Johnny krzyczy, że też dostaną przepustki, kiedy ocalą świat przed Galactusem. Jednak ktoś z tłumu pyta, gdzie był, kiedy w Stamford ginęli ludzie, a pozostali podejmują wątek i już po chwili Torcha zasypuje fala obelg. Johnny próbuje tłumaczyć, że nie miał nic wspólnego z New Warriors, ale wtedy ktoś znienacka rozbija mu butelkę na głowie. Kiedy pada nieprzytomny na ziemię, dochodzi do linczu.


Wiadomości telewizyjne informują o fali ataków ludności cywilnej na superbohaterów w Nowym Jorku, podając przykład Human Torcha. Informują także, że mieszkańcy Stamford powołali komitet obywatelski, który naciska na prezydenta w sprawie usankcjonowania działalności bohaterów.


Bohaterowie zebrali się w Baxter Building, by przedyskutować obecną sytuacją. Stephen Strange nie jest zachwycony perspektywą aresztowania jeśli nie zgodzi się na pracę dla rządu, ale Reed Richards twierdzi, że pojawiły się plany kompromisu i potraktowania ulgowo niektórych osób. Cage i Wasp zastanawiają się, czy działalność bohaterów zostanie zakazana czy zostaną zamienieni w służby publiczne, ale Iron Man uważa, że wszelkie działania rządu wyjdą im na dobre, bo co złego jest w dodatkowym treningu i zaufaniu społeczeństwa. Patriot proponuje strajk bohaterów, ale Richards uznaje to za nonsens. Stark oświadcza, że teraz jest idealny moment dla bohaterów, by pójść na kompromis z władzami. Stamford było momentem przebudzenia opinii publicznej, więc muszą wykorzystać okazję by odzyskać ich zaufanie, albo stanie się coś złego. Falcon twierdzi jednak, że bohaterowie są elementem tradycji i nie można tak po prostu zmienić ich w super-gliniarzy, lecz na to Pym odpowiada, że dziwnym jest, jak długo społeczeństwo tolerowało ich maskarady. Podjęta zostaje kwestia ukrywania tożsamości. Logan uważa, że ukrywanie twarzy daje im bezpieczeństwo, ale Grimm odpowiada, że to zmniejsza zaufanie i przynosi złą prasę całemu środowisku, co odbiło się na Johnnym. Spider-Man stwierdza, że jeśli rząd nakaże ujawnienie tożsamości, wielu bohaterów odwiesi rajtuzy na wieszak. Susan Storm nie widzi problemu, bo Fantastic Four od początku działa publicznie i nigdy nie mieli z tym kłopotów, jednak Peter nie ma ochoty żyć ze świadomością, ze któregoś dnia po powrocie do domu może zastać żonę przebitą ramieniem Octopusa i ciotkę błagającą o życie. Nighthawk ostrzega przed popadaniem w paranoję, ale Daredevil stwierdza, że epoka bohaterów dobiega końca i można to wyczuć w powietrzu.


Hellicarrier S.H.I.E.L.D. Captain America został wezwany przez komandor Hill, by wyjaśnić sprawę nieformalnego zebrania bohaterów. Zapytany, co postanowią odpowiada, że woli wstrzymać się od osądów, jednak dyrektor Hill przywołuje go do porządku i domaga się opinii. Steve oświadcza, że działania rządu podzielą społeczność bohaterów i doprowadzą do otwartego konfliktu. Zapytany, kto sprzeciwi się rejestracji przypuszcza, że będą to głównie bohaterowie pracujący na ulicach, ale będzie ich sporo. Gdy rzuca przykładami, Maria Hill stwierdza, że nie stanowią oni większego problemu i można sobie z nimi poradzić, używając specjalnie wyszkolonej jednostki S.H.I.E.L.D. lub po prostu wysyłając Avengers. Captain odmawia jednak aresztowania ludzi, którzy każdego dnia ryzykują życie dla bezpieczeństwa innych i stwierdza, że nie mogą doprowadzić do sytuacji w której władze będą odgórnie decydować, kto jest przestępcą i z kim bohaterowie muszą walczyć. Hill stwierdza, że według jej podręcznika, przestępcą jest każdy kto działa wbrew prawu i każe swoim ludziom otoczyć Rogersa. Captain rozpoznaje wspomniany wcześniej oddział specjalny, ale chcąc uniknąć walki nadal argumentuje za obecnością bohaterów w nowoczesnej tradycji. Komandor Hill każe oddziałowi aresztować Kapitana, więc ten próbuje przemówić do żołnierzy, jednak kiedy uznaje, że nic z tego nie będzie krzyczy, że to jakieś szaleństwo i nie chce być odpowiedzialny za to, co może się stać za chwilę. Hill rozkazuje obezwładnić go, a wtedy Captain zaczyna się bronić. Bez większego problemu radzi sobie z oddziałem specjalnym, przebijając się przez jego szeregi, a w końcu wyskakuje przez okno Hellicarriera. Maria Hill wzywa wszelkie możliwe posiłki, a tymczasem Captain spada na startujący właśnie myśliwiec i zmusza pilota do odlotu.


Obradujący w Baxter Building zauważyli, że w sali pojawiła się jeszcze jedna dziwna postać. Stephen Strange wyjaśnia tym, którzy go nie znają, że jest Obserwatorem i pojawia się tylko w wyjątkowych momentach, więc jego obecność nie wróży nic dobrego.


Przed siedzibą Kongresu demonstrują tłumy, a w środku trwa dyskusja. W telewizji ktoś wychwala skuteczność komitetu obywatelskiego Stamford, który doprowadził do rozpatrzenia nowej ustawy o działalności superbohaterów w przyspieszonym tempie. W sali posiedzeń, jeden z sekretarzy opowiada o brawurowej ucieczce Rogersa śmiejąc się, że na koniec kazał pilotowi myśliwca wylądować na szkolnym boisku i postawił mu hamburgera. Uważa, że cokolwiek by się nie działo Captain America potrafi zadbać o minimalizację strat. Przewodniczący uważa jednak, że nie jest to zabawne, bo teraz każdy bohater przeciwny rejestracji ma wzór do naśladowania. To jednak wkrótce się zmieni, bo obecni na miejscu Iron Man, Mr. Fantastic i Yellowjacket zobowiązują się zająć Kapitanem, więc Kongres może spokojnie pracować nad ustawą.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Civil War #1 Civil War #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.