Avalon » Serie komiksowe » New X-Men vol. 2 » New X-Men vol. 2 #25

New X-Men vol. 2 #25

New X-Men vol. 2 #25

"Crusade" - part 2 of 4

Postacie
Zapowiedź

Czas ucieka, kiedy banda Strykera sieje spustoszenie w Instytucie i jego okolicach. Teraz młodzi mutanci potrzebują zjednoczenia bardziej niż kiedykolwiek... jak więc zachowają się w obliczu zdrady?

Cytat

William Stryker: "God himself speaks through me! You will not question my orders."

Streszczenie

Instytut Xaviera. Przed wejściem do Danger Roomu zebrała się grupka zaciekawionych uczniów. Podobno wewnątrz New X-Men trenują z samym Colossusem. Nagle przez ścianę przeleciał Rockslide i ciężko wylądował pomiędzy nimi, wstał otrzepał się z pyłu i wrócił do środka przez przed chwilą powstałą wielką wyrwę. Grupka młodych mutantów wykorzystuje tą sposobność i zagląda przez dziurę do sali ćwiczeń. Pośrodku rumowiska stoi Piotr Rasputin w opancerzonej formie otoczony przez New X-Men. Nadzorująca trening Emma rozkazała swoim podopiecznym znokautować Colossusa.


W lasku, na pograniczu posiadłości Xaviera, w zaroślach leży zakamuflowany Matthew Risman. W dłoniach trzyma karabin snajperski wymierzony w stronę instytutu i rozmawia przez komunikator z Wielebnym. Informuje go, że jego nowe implanty spisują się znakomicie, ani Sentinele, ani telepaci z instytutu nie wykryli jego obecności. Zadowolony Stryker każe mu cierpliwie czekać, jego cel wkrótce pojawi się w zasięgu strzału.


Westchester, Nowy York, kościół Czcigodnego Williama Strykera. W skomputeryzowanej zakrystii, rozpromieniony dobrymi wiadomościami Wielebny każe swoim ludziom przygotować się na przybycie gościa, który wkrótce do nich wróci i odpalić kolejną wizję. Jego programiści odradzają mu to, po ostatnim razie ledwo udało im się uratować sprzęt i zapanować nad wszystkim. Jednak Stryker nie lubi, gdy ktoś kwestionuje jego, to znaczy bożą wolę. Jeden z ekranów rozbłysnął ukazując kolejną wizję, widać na nim instytut Xaviera stojący w płomieniach. Temu wszystkiemu z głębi pomieszczenia przyglądają się cybernetyczne oczy robota pozostającego w trybie spoczynku.


Tymczasem, w Danger Room wciąż trwa trening. Colossus bez problemu rozprawia się po kolei z każdym z New X-Men. Nie działają oni jako drużyna i nie stanowią dla niego żadnego wyzwania. Rockslide ustąpił mu siłą i leży pokonany na ziemi. Elixir jest zaślepiony emocjami i zamiast używać z rozwagą i pomysłem swojej mocy, wali Piotra metalową sztachetą, wzbudzając w nim tylko irytację. Surge próbuje porazić Rasputina prądem, lecz impuls jest zbyt słaby, a do tego Colossus wykorzystuje go do pokonania X-23 oraz Mercury. Widząc same niepowodzenia, Noriko jako dowódca zespołu stara się wymyślić jakiś plan. Jednak Hellion nie ma zamiaru jej słuchać. Teraz kolej jego i posłusznej mu Dust. Sooraya przyjmuje postać burzy piaskowej i atakuje przeciwnika. Piotr jest pod wrażeniem jej zdolności, ale i z nimi daje sobie radę. Rozdziera podłogę i wyrywa z niej rurę z wodą. Zmoczona Dust nie jest w stanie utrzymać swojej piaskowej postaci i daje za wygraną. Przyszła kolej na Juliana, który nadal nosi ślady oparzeń na twarzy. Hellion uderza w Colossusa z całej siły telekinezą rozwalając przy tym wszystko dookoła. Pod Rasputinem aż ugięły się kolana, a podłoga pod nim zaczęła się kruszyć, lecz dzięki swojej niezrównanej sile fizycznej odbija on potężną falę pola siłowego i nokautuje nią Juliana. Ćwiczenie dobiegło końca, wszyscy polegli. Piotr powraca do ludzkiej postaci i dyskutuje z Emmą o zakończonym treningu. Wtedy nagle wściekły Josh wali go sztachetą rozwalając mu głowę. Skoro Colossus jest tak świetny to dlaczego nie uratował dzieci w autobusie, wykrzykuje z obłędem w oczach. Frost łapie Foley'a za gardło i przyciska do ściany. Uspokaja go grożąc, że wymaże mu wszystkie miłe wspomnienia, a ponieważ chłopak mocno przesadził wyklucza go z drużyny. Reszta ma się przygotować na jutrzejsze ćwiczenia, poczym Frost odprowadza Piotra, aby opatrzyć krwawiącą ranę.


Dallas, Texas, budynek Eagle Plaza. Forge pracuje ze wszystkich sił nad budową swojego robota. Niestety nie wszystko idzie tak jakby sobie tego życzył i teraz musi walczyć z małym pożarem, jaki wybuchł w jego laboratorium.


Instytut Xaviera, ambulatorium. Cannonball cały czas czuwa nad swoim bratem obserwując go przez szklaną ścianę widokową. Czynność tą przerywa mu Laurie, odkąd nie ma w instytucie Moonstar, ani Sofii nie ma się komu wyżalić. Wallflower martwi się o Josha. Od wypadku z autobusem Elixir bardzo się zmienił, przepełnia go gniew i nie jest już tym samym chłopcem, do którego zapałała uczuciem. Cannonball doradza jej, aby spróbowała z nim porozmawiać i powiedziała co czuje. W czasie tej konwersacji oboje zaczynają ronić łzy, to wpływ feromonów Laurie. Icarus wykorzystuje ich chwilową nieuwagę i ucieka z ambulatorium. Kieruje się prosto do pokoju Dust, tam chce z nią porozmawiać, jednak krępuje się obecności X-23. Sooraya prosi Laurę o chwilę na osobności z kolegą. Gdy X-23 opuszcza pomieszczenie, Jay mówi, że zrobił coś strasznego, że coś poszło nie tak jak miało i że idzie teraz to wyjaśnić, poczym podaje coś Dust i wychodzi, w tajemnicy opuszcza instytut. Laura, która minęła go na korytarzu wraca zaniepokojona do pokoju i mówi, żeby Sooraya mu nie ufała, ponieważ chłopak pachnie śmiercią. Dust sprawdza co otrzymała od Icarusa, to kartka z adresem.


Tymczasem, przed instytutem Xaviera, Laurie stara się porozmawiać z Joshem, lecz przez jego agresywne nastawienie dialog ten szybko przekształca się w kłótnię. Wallflower nie daje za wygraną, próbuje zrozumieć chłopaka i przemówić mu do rozumu. W końcu Elixir wybucha i wykrzykuje wszystko co mu leży na sercu. Nie potrafił uleczyć jej dłoni, nie jest przydatny drużynie i nie uratował nikogo z masakry w autobusie. Najgorzej poszło mu z DJem, który umarł na jego rękach. Elixir wpompował w niego całą swoją moc, całego siebie, starał się ze wszystkich sił, mimo to jego przyjaciel umarł, a wraz z nim umarła cząstka Josha. Nagle cichy gwizd przeciął powietrze, pocisk wystrzelony z karabinu snajperskiego z tłumikiem trafił Laurie w tył głowy. Obryzgany krwią Elixir może tylko patrzeć jak martwe ciało jego dziewczyny pada na ziemię.


Westchester, Nowy York, kościół Czcigodnego Williama Strykera. Wielebny gratuluje telefonicznie Rismanowi i patrzy przez okno jak Icarus zbliża się do jego świątyni. Wszystko idzie zgodnie z jego planem, jeszcze tylko muszą pozbyć się muzułmanki i wizja dopełni się. W tym samym czasie, robot znajdujący się w zakrystii, wyczuwając obecność mutanta, próbuje się sam uaktywnić. Programiści Strykera robią wszystko, aby temu zapobiec. Na próżno, maszyna uruchamia się w chwili, gdy Wielebny przyprowadza Jay'a przed jej oblicze. Icarus oniemiał na widok ukrzyżowanego Nimroda.

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

New X-Men vol. 2 #25 New X-Men vol. 2 #25

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.