Avalon » Serie komiksowe » House Of M » House Of M #8

House Of M #8

Postacie
Zapowiedź

I oto dobiega końca ta epicka opowieść. Czyżby przyszła kryska na Magnuska? To się okaże, bo obiecują nam tu szokujące zakończenie, którego nikt się nie spodziewa, które zwali nas z nóg, wyrwie plomby z zębów, zniszczy internet i w ogóle zlikwiduje problem głodu w trzecim świecie. Chcecie to wierzcie, chcecie - nie wierzcie. Aha, jeszcze jedno: skutki mają być trwałe.

Cytat

Stephen Strange: "My duties as master of mystic art are simple. Protect this world from attack just like this. I failed. Completely."

Streszczenie

Spokój powrócił na ziemię. W idealnie spokojny poranek Laylę Miller budzi głos jej matki, który oznajmia, że znowu spóźni się do szkoły. Dziewczyna zrywa się z łóżka w swoim pokoju, którego ściany pokryte są zdjęciami superbohaterów i czym prędzej podbiega do okna. Wychyla się, jak może, ale na zewnątrz znajduje tylko ciszę.


W wieży Starka, Peter Parker również budzi się ze snu. Siedząca przy stoliku z poranną kawą Mary Jane pyta, jak się miewa, a gdy on odpowiada, że boli go głowa, stwierdza, że powinien uważać i mniej wystawiać się na ciosy. On wzdycha tylko i z raczej smętną miną udaje się do łazienki.


Jakiś czas później, gdy Avengers zaczęli przybywać na wezwanie, Peter wciąż siedzi zamyślony przy stole, podczas gdy obok Jen Walters wyrzuca z siebie zdziwienie, wymieszane z niezadowoleniem. Cage pyta, czy wszyscy pamiętają ostatnie wydarzenia, ale okazuje się, że Falcon nie wie nawet, o czym mowa. Postanawiają zaczekać z wyjaśnieniami, aż zbiorą się wszyscy, więc Luke wykorzystuje chwilę, by spytać Petera, czy wszystko w porządku. On odpowiada, że pamięta wszystko, tak samo jak Cage, ale już Mary Jane nie pamięta żadnych zmian. Nie pamięta ich także Sentry, ani Tony Stark, który właśnie wszedł do sali, pytając, kto zwołał zebranie. Niespodziewanie, Parker zaczyna krzyczeć i walić pięściami w stół, aż blat pęka, a po chwili przestaje i zaczyna płakać. Carol Danvers pyta, czy wszystko zostało naprawione, ale wtedy zjawia się mocno sfatygowany Stephen Strange, który oświadcza, że nie do końca tak się stało.


Emma Frost budzi się na trawniku w Instytucie Xaviera, krwawiąc z nosa. Słysząc krzyk, dobiegający z budynku, zrywa się natychmiast i biegnie w tym kierunku. W środku panuje chaos. Studenci biegają zdezorientowani po korytarzach, krzycząc i płacząc. Obok schodów klęczy Kitty, podtrzymując nieprzytomną Sophię i powtarza z płaczem ostatnie słowa Wandy. Emma pyta, czy z nią wszystko w porządku. Pryde potwierdza, ale martwi się o Sophię, więc Frost szybko skanuje jej umysł, by stwierdzić, ze tylko zemdlała. Obok klęczy Laurie, pytając, dlaczego jej koleżanka straciła swoje zdolności. Po chwili zjawiają się także inni X-Men. Piotr nie bardzo rozumie, o czym rozmawiają Scott i Kurt, kiedy zastanawiają się, jak wrócili do domu. Nagle Summers zauważa brak Logana i stwierdza, że jeśli on stracił swoje zdolności, adamantium zespolone ze szkieletem może go zabić. Nightcrawler szybko sprawdza wszystkie miejsca, w których Wolverine mógłby przebywać, aż znajduje go, leżącego na trawniku, obok Black Birda. Kiedy się zbliża, by spytać, czy wszystko w porządku, Logan podnosi się i z lekkim przerażeniem oświadcza, że pamięta całe swoje życie.


Nagle, Emma opuszcza korytarz i przedziera się przez zdezorientowanych uczniów, by dostać się do komory Cerebry. Scott i Hank udają się za nią i zastają ją, skanującą powierzchnię Ziemi na obecność mutantów. Projekcja pokazuje najwyżej kilkaset jasnych punktów, podczas gdy jeszcze niedawno populację mutantów szacowano na tysiące lub nawet milion. Cyclops pyta, czy wszyscy zginęli, ale Emma stwierdza, że po prostu nie są już mutantami. Ponieważ próby odnalezienia Wandy są bezcelowe, Hank proponuje, by poszukała Xaviera, lecz i jego Cerebra nie potrafi zlokalizować.


Kitty i reszta próbuję opanować chaos wśród uczniów, ale okazuje się, że niektórzy z opiekunów, jak Dani Moonstar, również nie pamiętają nic ze świata, jaki istniał jeszcze wczoraj. Gdy Emma i Scott wracają, natychmiast zasypuje ich grad pytań, więc Frost decyduje się telepatycznie uspokoić wszystkich, by móc spokojnie pomyśleć przez chwilę. Decyduje, że najpierw powinni ustalić, na czym polegała zmiana - czy Wanda wymazała u niektórych mutacyjne geny, czy tylko cofnęła skutki mutacji. Gdy zaczyna żałować, że nie ma z nimi Xaviera, za jej plecami pojawia się Bobby Drake, z powrotem w ludzkiej postaci, pytając, czy to koniec jego kariery jako Icemana.


Avengers obserwują jednocześnie dziesiątki serwisów informacyjnych, które donoszą o zniknięciach mutantów w różnych częściach świata. Amerykański sekretarz stanu ogłasza na konferencji prasowej, że rząd nie ma nic wspólnego z obecnymi wydarzeniami i nie prowadził nigdy działań, zmierzających do wymazania mutantów z istnienia. Gdzie indziej pojawiają się spekulacje o możliwości podobnych działań ze strony innych państw lub o pojawianiu się nowego wirusa. W swoim programie, wielebny Stryker ogłasza, że zniknięcie mutantów było wolą Boga, a zadaniem ludzkości jest wytępić, tych, którzy przetrwali. Captain America, każe wyłączyć głos w telewizji i zaczyna dyskutować z Tonym, dlaczego niektórzy pamiętają te wydarzenia, a inni nie. Doktor Strange sugeruje, że wspomnienia zachowali ci, którzy znaleźli się w zasięgu telepatycznej tarczy Emmy i jego zaklęcia. Pada pytanie, czy mógłby zlokalizować Wandę i jej magiczny ślad, ale Stephen twierdzi, ze próbował już tego, bez skutku. Zapytany zaś o powód wyjątkowego zdenerwowania, wyjaśnia, że jego rolą jako pierwszego maga Ziemi, jest zapobieganie podobnym wydarzeniom, tak więc, sukces Wandy jest jego klęską. Spider-Man prosi, by usunął jego wspomnienia o tamtych wydarzeniach, ale Strange odpowiada, że magia nie może tego dokonać. Peter zaczyna krzyczeć, że nie chce tego pamiętać, ale Rogersowi udaje się go uspokoić. Cage dla odmiany pyta, czy powinni powiedzieć prawdę mediom, ale Stark stwierdza, ze to mogłoby pogorszyć sytuację mutantów. Nagle Jarvis zauważa na jednym z monitorów, że ktoś jest w starej rezydencji Avengers.


Jakiś czas później, grupa wkracza do opuszczonego budynku swojej dawnej siedziby. W jednym z pokoi, znajdują przybity strzałami do ściany, dawny strój Hawkeye'a i stronę z gazety, informującą o jego śmierci. Wszyscy milczą, tylko Carol pyta, co to oznacza.


Genosha. Magnus spaceruje samotnie wśród ruin. Znajduje w piasku stary widelec, ale gdy próbuje go podnieść, używając swoich magnetycznych zdolności, nic się nie dzieje. Zrezygnowany, pada na kolana, a w tej chwili dociera do niego głos Cyclopsa, pytającego, gdzie ona jest. Nawet ostrzegawcza salwa promieni optycznych nie zmusza Magnusa do odpowiedzi, dopiero kiedy Wolverine przyciska go do ziemi i przystawia pazury do gardła, odpowiada, że nie wie. Logan zauważa, że Magnus stracił swoje zdolności i uważa, ze wreszcie ma przewagę. X-Men pytają, gdzie jest Xavier, Pietro i Wanda, ale na żadne z tych pytań Magnus nie zna odpowiedzi. Logan stwierdza, że w takim razie nie ma potrzeby trzymać go przy życiu i gotów jest wykonać wyrok, lecz przerywa mu Kitty, przypominając, że tym razem Magneto nie jest niczemu winien. W tej sytuacji, Wolverine uznaje, że wystarczającą karą musi być dla niego życie zwykłego człowieka. Dodaje, że pozdrowią od niego dzieci, kiedy je znajdą, po czym cała grupa wraca do samolotu i odlatuje, zostawiając go, leżącego w piasku.


Tymczasem, na targu w małym miasteczku, gdzieś na Bałkanach, młoda kobieta o kasztanowych włosach i zielonych oczach, nosząca szkarłatny płaszcz, beztrosko robi zakupy.


Radio nadaje na żywo rozmowę z doktorem Henrym Pymem, który, chociaż również jest zszokowany rozmiarami zjawiska, chciałby podzielić się pewną teorią ze słuchaczami. Otóż, jego zdaniem, jakkolwiek druzgocące dla populacji mutantów stało się jej nagłe zdziesiątkowanie, nie wolno zapominać o ogromnych skutkach, jakie ta zmiana może wywrzeć na ekosystem Ziemi. Przypomina, że wielu mutantów było dość potężnych, by kontrolować olbrzymie ilości energii, nierzadko pochodzące z rezerw samej planety, naturalnym więc wydaje się pytanie, co może się stać, jeśli ta energia pozostanie nieprzetworzona, bo przecież zgodnie z trzecim prawem Newtona - zasadą akcji i reakcji - gdzieś ta energia musiała się podziać. Skoro nastąpiła akcja, jaka będzie reakcja?


W tym samym czasie, na orbicie Ziemi dostrzegamy ogromne skupisko energii, tworzące jakby ognisty wir.

Autor: Housekeeper Gil Galad

Galeria numeru

House Of M #8

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.