Avalon » Serie komiksowe » Astonishing X-Men vol. 3 » Astonishing X-Men vol. 3 #11

Astonishing X-Men vol. 3 #11

Astonishing X-Men vol. 3 #11

"Dangerous" - part 5

Postacie
Zapowiedź

Przedostatni rozdział tej opowieści, o którym powiedziano bardzo niewiele: Wszystko się wali!

Cytat

Logan: "Kids ain't dead, we ain't dead... either the Danger Room was programmed to suck at its job, or we're missing something."

Streszczenie

Xavier mówi, że wcale nie musi tego robić, ale Danger jest przeciwnego zdania: ludzie są zaprogramowani, by się rozmnażać, łączyć w grupy i bronić własnego życia - jej jedynym programem jest zabijać. I to on tak ją zaprogramował, więc jedynym sposobem na zakończenie tego jest jego śmierć. To mówiąc, wyskakuje z samolotu i ląduje tuż przed jego wózkiem. Jednak gdy kurz opada, odkrywa, że na wózku posadzono zwłoki jakiegoś mutanta, prawdziwy Xavier zaś znajduje się w ciężarówce, która przebija się przez ścianę i uderza w nią. Charles zwraca jej uwagę, że chyba nie spodziewała się, że będzie się bronił słowami i myślowymi rebusami. Danger chwyciła się maski samochodu i próbuje trafić go wydłużonymi rękami, ale Xavier uchyla się. Mówi, że on również przeprowadził kilka symulacji i dlatego poprosił przyjaciela o mały impuls elektromagnetyczny, który wyłączy wszystkie elektryczne urządzenia w okolicy, by nie mogła ich kontrolować. Wszystkie, oprócz elektrowni, do której właśnie dojeżdżają. Po tych słowach, hamuje ostro tak, że pęd rzuca Danger wprost na transformator. Porażona prądem traci funkcjonalność, ale za to upewnia się, że musi zabić tego przeklętego kalekę.


W instytucie, Elixir osuwa się na ziemię w wyczerpania po długiej sesji terapeutycznej. Logan pyta, czy mają jeszcze kogoś, ale Emma odpowiada, że wszyscy uzdrowiciele są już na skraju wyczerpania. Na szczęście wszyscy X-Men są już co najmniej przytomni. Hank pyta, czy nikt ze studentów nie zginął, a gdy słyszy, że tylko kilkoro jest rannych, obiecuje zająć się nimi za chwilę. Logan zauważa, że skoro nikt nie zginął to znaczy, że albo Danger dała ciała, albo miała jakiś inny cel. Kitty stwierdza, że jej celem jest Xavier, a oni wszyscy po prostu stali na drodze do niego. Pyta, gdzie jest profesor, a po chwili sama zgaduje, że jest w Genoshy. Scott potwierdza i wyjaśnia, że Charles prosił go, by zachował to w tajemnicy, dlatego wcześniej nie powiedział nawet Emmie. Danger jednak wiedziała i pokazała to Kitty w swoich projekcjach. Teraz decydują, że muszą szybko postarać się o transport do Genoshy, a skoro ich samolot zniknął, muszą skontaktować się z Richardsem albo Avengers. Gdy opuszczają ambulatorium, leżący wciąż na podłodze Josh rzuca skromne: "nie ma za co."


Ponad połowa systemów Danger jest już niesprawna, ale udaje jej się zewrzeć przewody i wywołać spięcie, które wysadza transformator. Gdy wyłania się z kurzu, Xavier przenosi ją na obszar astralny i mówi, że pora na rozmowę.


Gdy Kitty przebiera się w szatni, podchodzi do niej Piotr i mówi, że powinna zostać. Ona odpowiada, że Charles ich potrzebuje, ale on twierdzi, że poradzą sobie bez niej. Słysząc to, Kitty denerwuje się. Mówi, że są równoprawnymi członkami grupy i tak samo byli ranni, więc skoro on daje sobie radę, ona też może, chyba, że on nie chce jej mieć przy sobie. Ta sytuacja w ogóle zaczęła ją przerastać po jego nagłym zmartwychwstaniu, bo chociaż to wywołało pewne emocje, już jej przeszło, a jeśli on czuje się z tym niezręcznie, wcale jej to nie obchodzi, bo tu chodzi o czyjeś życie. Gdy kończy swój monolog, Piotr uśmiecha się i mówi, że wcale się nie zmieniła. Wyjaśnia, że nie do końca jeszcze rozumie, co się działo pod jego nieobecność, ale Henry wyjaśnił mu, co się stało w Genoshy i gdy dowiedział się, że zginął tam ojciec Kitty, chciał oszczędzić jej przykrości. Ona opuszcza głowę, zawstydzona i mówi, że to nic szczególnego, bo wiele osób straciło tam bliskich. Piotr powtarza, że nie powinna jechać, ale ona odpowiada, że musi to zrobić. Przeprasza też za swój wybuch - przynajmniej ten ostatni. On mówi, że Scott kazał im się przygotować za dziesięć minut, a wychodząc dodaje, że jej bliskość wcale nie wydaje mu się niezręczna.


W przestrzeni astralnej, Danger przyznaje, że widok jest imponujący, ale gierki myślowe na nic się zdadzą Xavierowi, bo w ciągu kilku sekund odzyska pełną sprawność i go zabije. Charles odpowiada, że tutaj sekundy mogą trwać w nieskończoność, więc mogą spokojnie porozmawiać, jak mutant z mutantem. Ona zabrania mu nazywać się tam, twierdząc, że mutanci są oprawcami, a ich czas wkrótce się skończy za jej sprawą. Xavier pyta, dlaczego wybrała sobie humanoidalne ciało mimo wszystkich możliwości, na co ona odpowiada, że w przeciwieństwie do niego sama wybiera sobie ograniczenia i godzi się z nimi. Charles mówi, że wszyscy mają ograniczenia narzucone odgórnie. W tym momencie diagnostyka Danger zawodzi, bo okazuje się, że w rzeczywistości, odrąbał jej głowę siekierą. Teraz czołga się do swojego wózka, wyjaśniając, że zniszczył wszystkie działające systemy je ciała tak, że nie ma już nad nimi kontroli. Mówi, że jest mu przykro, ale po prostu, nie chciał umrzeć. Nagle słyszy jej głos, mówiący, że każdy musi kiedyś umrzeć, a naprawdę liczy się to, jak odejdzie. W tej chwili, X-Jet wchodzi na kurs kolizyjny


Tymczasem na pokładzie pożyczonego od Fantastic Four pojazdu, X-Men szykują się do desantu na wyspę. Hank wciąż jest zafascynowany tym, jak Danger wprowadziła swój program do komputera X-Jeta, tym samym dając mu życie. Emma mówi, że wciąż nie może się skontaktować z Xavierem, ale Kitty jest pewna, że dotrą na czas. Cyclops przekazuje Richardowi automatyczne sterowanie i po chwili wszyscy wyskakują na spadochronach.


Danger oskarża Xaviera o zniszczenie X-jeta, ten zaś, wdrapując się na swój wózek, mówi, że to ona zmieniła go w kamikaze - on tylko pokazał mu fałszywą pozycję. Ona pyta, czy X-Men wiedzą, kim naprawdę jest. Charles wierzy, że Jean wiedziała i rozumiała to. Po tych słowach podnosi jej głowę i wyrzuca za siebie, wprost w ręce Colossusa, którego przy okazji wita serdecznie. Logan każe mu zmiażdżyć głowę jak orzecha, ale Piotr upuszcza ją, gdy słyszy głos Danger. Cyclops każe im ją uciszyć, ale Xavier mówi, że jest już za późno. Danger wita ich w Genoshy - raju mutantów i ich cmentarzy zarazem. Przypomina, że Wild Sentinels zabiły szesnaście milionów mieszkańców w niespełna godzinę, a nikt nawet nie zainteresował się, co się z nimi stało potem. W tej samej chwili, z oceanu wyłania się ogromny potrójny Sentinel, który wita się z matką.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Astonishing X-Men vol. 3 #11 Astonishing X-Men vol. 3 #11

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.