Avalon » Serie komiksowe » Nightcrawler vol. 3 » Nightcrawler vol. 3 #6

Nightcrawler vol. 3 #6

Nightcrawler vol. 3 #6

"Ghosts On The Tracks" - part 2: "Voices Of The Dead"

Postacie
Zapowiedź

Okazuje się, że w kanałach nowojorskiego metra aż roi się od duchów, które mają tu jakieś niedokończone sprawy. Wygląda na to, że tylko Nightcrawler może stawić czoła temu, co kryje się w ciemności.

Cytat

Beast do Kurta: "I'm covered in blue fur and can't get a date. You're covered in blue fur and are forever extricating from one or more romantic entanglements. I'm beginning to get a complex."

Streszczenie

Zapytany o historię nowojorskiego metra, Hank McCoy wyrzuca z siebie masę informacji, nie koniecznie tych, które Kurt chciałby otrzymać. Jedynym interesującym faktem jest w tej chwili to, że nawiedzona linia pokrywa się częściowo z pierwszą, historyczną linią metra i może właśnie dlatego te dziwne wydarzenia mają miejsce w setną rocznicę jego powstania. Licząc na dokładniejsze informacje, Nightcrawler zaczyna opowiadać po kolei, jak został wplątany w sprawę z duchami i jak zaprowadziło go to do podziemi, gdzie...


Kurt krążył po tunelach w poszukiwaniu duchów, lecz to one znalazły go pierwsze i bynajmniej nie wyglądają na przyjaźnie nastawione. Stojący najbliżej bierze zamach ogromnym oskardem, a gdy Kurt teleportuje się i duch trafia w ziemię, okazuje się, że młot jest jak najbardziej materialny i może zabić. Równie materialny okazuje się inny duch, który chwyta Nightcrawlera za szyję i przytrzymuje dla pozostałych. Kurt dochodzi do wniosku, że skoro zjawa może złapać jego, on może zrobić to samo i cisnąć nią w nadchodzącą grupę. Nic bardziej mylnego, bo w chwili, gdy próbuje tego dokonać, wszystkie duchy stają się ponownie przenikliwe. To jednak stan chwilowy, bo zaraz znowu chwyta go kilka par kościstych rąk i mysi walczyć, by się wyswobodzić. W pewnym momencie przypomina sobie słowa wdowy po konduktorze, sugerujące, że duchy potrzebują pomocy. Pyta więc głośno, czego chcą i jak może im pomóc, a wtedy atak ustaje i zniekształcone zjawy na powrót stają się ludzkie. Znikają na chwilę, a potem ustawiają się w rzędzie, wskazując mu kierunek. Podążając za nimi, dotarł w końcu do stacji na 145. ulicy, gdzie jeden z duchów wybił w ścianie dziurę młotem. Przeszukując gruz pod okiem zjaw, Kurt odnajduje w końcu coś, co zwraca jego uwagę, a wtedy duchy znikają.


To właśnie dlatego Kurt obudził McCoya w środku nocy. Nie żeby posłuchać opowieści o metrze, ale żeby zbadać ten fragment. Badanie staje się okazją do dyskusji o kłopotach sercowych niebieskich futrzaków, ale Kurt szybko ucina pogadankę, twierdząc, że z siostrą Palmer mają tylko przyjacielski układ. W takim razie, Hank nie naciska dłużej i wyjaśnia, że to, co przyniósł, to fragment ludzkiej kości, liczący sobie conajmniej kilkadziesiąt lat. Podczas gdy Henry chce przeprowadzić dokładniejsze testy, Kurt prosi o fragment kości, bo chciałby spróbować alternatywnej metody.


Amanda nie jest zbytnio zaskoczona jego wizytą, bo stały się one ostatnio bardzo regularne. Proponuje nawet, że może przygotować Kurtowi pokój w swoim zamku, ale on nie ma czasu na flirty, bo chciałby jak najszybciej dowiedzieć się czegoś o znalezionej kości. Prowadzać go do pokrytego runami stołu, Amanda mówi, że kość sama wszystko im opowie. Poniważ Wgner waha się, wyjaśnia, że użyje czarów z niskiego poziomu nekromancji, które pozwolą jej porozmawiać ze zmarłym. Podczas gdy ona wprowadza się w trans, Kurt powstrzymuje się od uśmiechu, na wspomnienie modnych kiedyś zabaw w wywoływanie duchów. Nie jest mu jednak do śmiechu, kiedy Amanda zaczyna powtarzać słowa zmarłego. Mówi, że mężczyźni pracowali po ciemku i spieszyli się, zaniedbując bezpieczeństwo. Ktoś próbował ich ostrzec, ale było za późno i zginęłi wszyscy. Ostatnia myśl robotnikadotyczyła jego rodziny.


Po tym seansie, Kurt natychmiast udał się do biblioteki, by przeszukać gazety z początku wieku w poszukiwaniu informacji o wypadku. Gdy znajduje to, czego szukał, natychmiast kontaktuje się z burmistrzem. Ten prosi, by przyjechał jak najszybciej, ale Wagner chce jeszcze zajrzeć w jedno miejsce. Gdy pojawia się na stacji, gdzie miał miejsce wypadek, nie widać żadnych duchów. Mówi więc głośno, że wie o wszystkim, współczuje im i zrobi wszystko, żeby to naprawić. Gdy burmistrz dowiaduje się o wypadku, jest szczerze wstrząśnięty, ale nie widzi związku między wydarzeniami. Kurt wyjaśnia więc, że ówczesne władze zataiły zdarzenie, żeby zdążyć z otwarciem i nie wypłaciły odszkodowań rodzinom robotników. Wygląda na to, że teraz, przy głośnych obchodach setnej rocznicy metra, duchy chcą przypomnieć o tragedii i upomnieć się o swoje. Burmistrz przyznaje mu rację i, chociaż będzie to wymagało dodatkowych działań, obiecuje zrobić, co się da.


Na oficjalny bankiet, na najstarszej stacji metra, zaproszono wiele znanych osobistości, ale także X-Men, którzy mieli zadbać o bezpieczeństwo. Cyclops jako pierwszy zauważył grupę zjaw, które pojawiły się w tlumie, niezauważone przez gości. Duchy po prostu stały tam i czekały. Gdy burmistrz rozpoczął swoje przemówienie, na wstępie ujawnił informacje o wypadku sprzed stu jeden lat i ogłosił, że ówczesne władze nie zrobiły nic dla rodzin robotników, lecz także obiecał, że ich potomkowie zostaną odnalezieni, a odszkodowania wypłacone. W tej chwili duchy zaczęły znikać, jeden po drugim. Ostatni uśmiechnął się do Kurta i podzękował gestem, nim wyparował.


Christine nie może wyjść z podziwu, gdy Kurt opowiada jej całą historię w kawiarni. Zwłaszcza dziwi ją to, że duchy zniknęły tak nagle, więc Kurt powtarza to, co powiedziała mu Amanda: duchy są jak ludzie, jeśli nie pozwala im się dokończyć pewnych spraw, czekają, a jeśli każe im się milczeć, chcą przemówić. Teraz pozostaje tylko pytanie, czy burmistrz dotrzyma obietnicy, bo jeśli nie, duchy mogą wrócić, jeszcze bardziej zdenerwowane. Kurt żałuje, że musiało dojść do tego wszystkiego, chociaż można było zapobiec temu tak łatwo. Dziękuje Christine za wysłuchanie i mówi, że jest dobrą przyjaciółką. Zanim powie coś więcej, on odpowiada, że tym właśnie chce dla niego być.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Nightcrawler vol. 3 #6 Nightcrawler vol. 3 #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.