Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #85

X-Men #85

X-Men #85

"The Eve of Magneto War: A Tale of Two Mutants"

Postacie
Cytat

Magnus: "Mr Jones?"
William Jones: "So long as you're not the I.R.S., you got him."

Streszczenie

Ludzkość... rak na zdrowej powierzchni planety. Lecz jej osiągnięcia sprawiają, iż nic nie jest takie proste jak się wydaje. Nim usunie się ją chirugicznie należy przeprowadzić jeszcze jeden test...


W Los Angeles ludzie stoją przed utrąconą kopułą jednego z wieżowców, leżącą do góry nogami na plaży. Niektórzy winią mutantó, inni trzęsienia ziemi. Jest tam William Jones jeden z robotników, najbardziej typowy człowiek, jakiego można tylko wybrać. Podchodzi do niego człowiek imieniem Magnus, przestawiając się jako członek zarządu. Oznajmia iż szuka pewnych odpowiedzi. Tymczasem po drugiej stronie kontynentu w szpitalu na Manhattanie X-Men walczą z szalejącym żywiołem. Budynek płonie, a mutanci ewakuują ludzi. Storm używa swego huraganu w ciasnych korytarzach, prosząc Shadowcat aby przeniknęła przez ścianę, bowiem Logan wyczuł kolejne osoby uwięzione w gruzach. Kitty pojawia się po chwili mówiąc do Gambita, aby uważał z kartami, gdyż nieopodal znajdują się zbiorniki z tlenem. Rzut cajuna jest precyzyjny, a po chwili X-Men przedarłwszy się przez dziurę w ścianie zaczynają ratować niemowlęta leżące w inkubatorach. Na zewnątrz z pobliskiego dachu wydarzenia obserwuje Xavier. Poleca kłócącym się Kurtowi i Marrow dołączyć do reszty i kieruje ich tam telepatycznie, a Sarah nie jest zbyt zadowolona wymuszoną teleportacją. Xavier patrzy na szpital po raz pierwszy o dawna wątpiąc w swe marzenie, zwłaszcza w kontekście ostatnich wydarzeń.


W Kaliforni Magneto rozmawia z Jonesem. Usiłuje go sprowokować mówiąc, iż sądzi że za wypadkiem stoją mutanci. Jones oznajmia, iż nie boi się mutantów, bowiem przetrwał już wystarczająco dużo huraganów w LA. Tymczasem na Antarktydzie Ferris sprowadza roboty polecając im rozpocząc działania tutaj, gdzie rządy sprawował będzie Magnus Rex.


Na Manhattanie część policjantów i strażaków odmawia wejścia do płonącego budynku gdy znajdują się w nim mutanci. Na widok X-Men wycelowują w nich broń. W Kalifornii Magneto słysząc iż Jones nie ma nic przeciwko mutantom, bowiem są dla niego jedynie biedakami skrzywdzonymi genetycznie naciska pytając co uczyniłby gdyby jakiś mutant zdecydował się odpowiedzieć za prześladowania, za OZT i tysięce innych rzeczy. Jones oznajmia, iz nie lubi hipotetycznych kwestii. Nie wszystko jest czarne i białe, bowiem nie każdy potrafi odpowiedzieć na pytania czy wiedząc o tym co uczynił Hitler, po cofnięciu się w czasie mógłby zabić go jako dziecko. Jones dotknął jednak czułego punktu. Magneto z zimną furią oznajima iż odpowiedź jest prosta. Wystarczy być tylko pewnym, iż uniknie się gorszego zła, a wówczas by ocalić miliony gotów zabić jest konkretną osobę, jego rodzinę, rasę, zrównać z ziemią miasta. Na kręgu polarnym Ferris i roboty kończą właśnie budowę cytadeli.


W Nowym Jorku spanikowani policjanci widzą iż X-Men mają niemowlęta i sądzą, że mutanci zamierzają je porwać. Xavier zaierza wyłączyć ich umysły, lecz Storm wychodzi naprzód i mówi policjantom iż przybyli z pomocą. JEdna z policjantek wychodzi naprzód pytając jak może jej zaufać, a Storm stwierdza iż ona może powiedzieć to samo mając wycelowaną w siebie broń. Ogień rozszerza się, a jeśli mają ocalić budynek ludzie i mutanci muszą działać razem. W LA MAgneto ukazuje swe prawdziwe oblicze i zaczyna ścigać Jonesa, stwierdzając z ironią iż jednak boi się mutantów. Dopada go i zmusza do odpowiedzi, co uczyniłby wiedząc iż Magneto może zabić jego rodzinę. Jones oznajmia, iż zabiłby go. Magneto dziękuje mu, mówiąc iż otrzymał odpowiedź na pytanie jaka jest ludzka natura, na co Jones odpowiada iż jest potowrem, który zmusił go do takiej odpowiedzi swoimi działaniami. Eric odlatuje.


Na Manhattanie X-Men wręczają dzieci policjantom, gasząc ze strażakami budynek. W chwili gdy ludzie i mutanci ściskają swe ręce dziękując sobie nawzajem, Xavier patrzy na nich odzyskując wiarę w swe marzenie.


Antarktyda. Magneto przybywa do swej twierdzy, mówiąc Ferrisowi iż uzyskał odpowiedź na swoje pytania. Nadeszła pora by ruszyli na wojnę.

Autor: Kumos

Galeria numeru

X-Men #85

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.