Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #148

Uncanny X-Men #148

Uncanny X-Men #148

"Cry, Mutant!"

Postacie
Cytat

Wolverine: "Y'know, Elf, I really enjoy these improvised training sessions; a heckuva lot more than our workouts in the danger room. Especially since the loser-buys the beer. How many case do you owe me now, anyway?"

Streszczenie

Brodząc w wodzie, Cyclops i Lee zbliżają się do morskiego miasta. Jest to ogromny kompleks, wyglądający jakby był dźwignięty wprost z dna oceanu. Jego budowle mają niesamowite kształty, na postumentach stoją rzeźby w kształcie muszli a bramy pilnuje wielki posąg dziwnego mackowatego humanoida. Para przekracza wejście i stąpa przez ogromny hol, również wypełniony rzeźbami morskich stworzeń. Miasto wypełnia złowieszczy, obcy chłód. Penetrują je przez cały dzień, nie znajdując ani śladu jedzenia, wody ani mieszkańców. W końcu wracają do wejścia. Scott zastanawia się, dlaczego Lee do tej pory nie spytała go o promienie optyczne. Nagle pani kapitan przytula się do niego i całuje. Cyclops przez chwilę odpowiada, ale przerywa pocałunek. Tłumaczy, że zależy mu na niej, ale jego ukochana Jean umarła niedawno i nie jest jeszcze gotów się angażować. Lee ze złością mówi, że czuje taki sam żal jak on, przecież dwa miesiące temu pochowali jej ojca [Uncanny #144]. Chciała tylko trochę współczucia, ciepła. Wściekła, odbiega gdzieś, zostawiając Summersa samego. Zły na siebie Scott stwierdza, że nie potrafi wyrażać swoich uczuć, gdyż w takich wypadkach zawsze pozwalał Jean czytać swoje myśli. Idzie niepewnie przed siebie, potyka się i przewraca. W napadzie złości zrywa opaskę z oczu i strzela w górę, niszcząc element muru. Natychmiast opamiętuje się i zawiązuje oczy z powrotem. Słyszy kroki. To Lee wraca i przeprasza go za swój wybuch. Scott przeprasza ze swojej strony. Pogodzeni, przytulają się.


Las nieopodal Szkoły Dla Młodych Talentów. Wolverine podąża tropem Nightcrawlera. Kurt obserwuje z drzewa, jak jego przyjaciel skrada się węsząc. Na chwilę odwraca głowę, a gdy patrzy ponownie, Logana już nie ma. Spodziewając się go za plecami, teleportuje się na ziemię. Wolverine wyskakuje z krzaków i powala go na ziemię. Wysuwa pazury i, mówiąc "Przegrałeś!" wbija je w trawę, tuż obok jego głowy. Koniec treningu. Logan mówi przyjacielowi, że zrobił głupi ruch, opuszczając kryjówkę na drzewie. Jego zniknięcie było starą sztuczką ninja, mającą w ten sposób zmylić przeciwnika. Rosomak przypomina Elfowi, że przegrał kolejne piwo, i obaj kierują się do posiadłości.


W środku Angel gniewnie oznajmia Xavierowi, że nie może znieść obecności Wolverine'a w Szkole. Widział, jak Logan pociął na kawałki robota udającego Storm i ma obawy, że nie miałby żadnych oporów również w stosunku do prawdziwej. Wierzy, że profesor ma jakiś powód by trzymać go w drużynie, ale on nie jest w stanie z nim współpracować. To mówiąc, Warren wylatuje, opuszczając posiadłość. Storm pyta profesora, czy Angel nie rozumie, że po to istnieje Szkoła by uczyć mutantów takich jak Wolverine współżycia z ludźmi. Xavier odpowiada, że Worthington rozumie, uważa tylko, że cena jest zbyt wysoka. On sam też niekiedy ma takie wątpliwości.


W hangarze Colossus i Banshee dokonują przeglądu Blackbirda. Iliana przygląda się z podziwem swemu bratu w jego stalowej formie. Piotr zastanawia się, czy jego siostra też jest mutantem i stwierdza, że Xavier powinien ją przebadać przed jej powrotem do Rosji. Nagle pojawia się Kurt i przekazuje Seanowi, że profesor chce go widzieć w posiadłości.


W salonie Banshee zastaje młodą, rudowłosą dziewczynę, która przedstawia się jako Theresa Rourke. Wręcza mu list od jego kuzyna Black Toma. Dawno temu Sean poślubił kobietę o nazwisku Maeve Rourke. Kiedy skończył się ich miesiąc miodowy, został wezwany przez swych przełożonych. Kiedy powrócił z misji po blisko roku, jego żona nie żyła. Nie wiedział, że urodziła córkę, która w tajemnicy wychowywał Tom. Teraz Sean radośnie przytula swą odnalezioną latorośl. W sąsiednim pokoju X-Men i ich gość Spider Woman obserwują szczęście przyjaciela. Jedynie Moira jest smutna i wychodzi na dwór. Dołącza do niej Storm, pytając o co chodzi. Dr Mc Taggert wyznaje, że boi się o swój związek. Boi się, widząc jak Sean odzyskał córkę, której ona nigdy mu nie da.


Noc, Manhattan. Odziany w łachy mężczyzna wychodzi z kanału. Na imię ma Caliban i jest zmęczony ciągłym życiem w samotności. W jednym z budynków wyczuwa istoty swojego rodzaju. Znajdzie je, i zostaną przyjaciółmi na wieki.


Na jednym z górnych pięter wieżowca mieści się klub "Nieskończoność". Storm, Kitty Pryde, Stevie Hunter i Jessica Drew przybyły tutaj na koncert swej dobrej znajomej Dazzler. Sprite entuzjastycznie wypytuje Jessicę o pracę prywatnego detektywa.


Caliban zbliża się do wejścia do klubu. Zauważają go dwaj policjanci. Samotnik pamięta, jak dawniej próbował tłumaczyć ludziom że ma pokojowe zamiary. Nigdy nie słuchali. Teraz absorbuje ich negatywne emocje i oddaje im je. Uderzenie jest silne i obaj policjanci padają nieprzytomni. Żałując tego, co zrobił, Caliban wbiega do windy.


W klubie Jessice wydaje się, że słyszała krzyki i strzały na dole Tymczasem na scenę wchodzi Dazzler. Jej występ, niezwykłe połączenie wspaniałego głosu i iluminacji świetlnych przyciąga uwagę wszystkich. Na drugim końcu klubu otwierają się drzwi winy i wychodzi otoczony złowieszczym cieniem Caliban. Spider Woman ponownie alarmuje przyjaciół o zamieszaniu. Kitty oznajmia, że pójdzie sprawdzić. Fazuje przez podłogę i wpada do szybu windy. Leci bezwładnie, jednak po chwili uświadamia sobie, że przecież jej moc pozwala jej nie tylko przenikać przez ciała stałe. Koncentruje się i po chwili po raz pierwszy kroczy w powietrzu.


Na górze Storm i Jessica zastanawiają się, jak zadziałać bez zwracania uwagi. Pomaga im Dazzler, wytwarzając tak niesamowitą iluminację, że nikt nie spostrzega jak kobiety przywdziewają kostiumy. Wyskakując ze ściany, Sprite dociera do Calibana pierwsza. Ten chwyta ją, mówiąc, że pójdzie z nim i zostaną przyjaciółmi. Nadciągają Ororo i Jessica i każą mu wypuścić dziewczynę. Łachmaniarz rzuca w Storm stołem. Spider Woman rzuca się na niego, ale jego uderzenie wyrzuca ją przez okno. Trzymając nieprzytomną Kitty Caliban zjeżdża po linie windy w dół.


Dazzler widzi, jak spanikowany tłum przeszkadza Storm podążyć za porywaczem. Wykorzystuje swą moc i tworzy hipnotyzujący impuls świetlny Ludzie zamierają w bezruchu. Ororo nurkuje do szybu, stwierdzając, że zaraz dostanie ataku klaustrofobii.


Stevie mówi Spider Woman, że Caliban uciekł szybem. Jessica postanawia zaczekać na niego na dole. Kiedy porywacz wybiega z budynku, dosięga go jej cios. Łachmaniarz wypuszcza Kitty i krzyczy, żeby go zostawić w spokoju. Szukał tylko przyjaciela, nie chcąc żyć w samotności. Od dziecka był nazywany potworem, chociaż jest ludzką istotą jak inni. Zamierza się na Jessicę wyrwaną latarnią, ale obezwładnia go piorun Storm. Spider Woman zrywa szmaty owijające jego twarz i wszystko staje się jasne. Caliban jest mutantem o zdeformowanym wyglądzie. Tłumaczy, że wyczuł obecność podobnych mu istot i zapragnął je poznać. Przeprasza za wyrządzone szkody. Storm zaprasza go do Szkoły, gdzie będzie mógł żyć z innymi mutantami. Niestety, nagle rozlegają się policyjne syreny i spłoszony mutant umyka do kanałów, wybierając ponowną samotność.


Morskie miasto, świt. Cyclops i Lee zastanawiają się, jak zdobyć jedzenie. Przerywa im znajomy dla Scotta głos. Magneto wita niespodziewanych gości w swoim mieście i prosi ich, żeby zostali tak długo jak zechcą. A Cyclops modli się, żeby śmiertelny wróg nie rozpoznał z kim ma do czynienia, gdyż oznaczałoby to dla nich wyrok śmierci.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men #148

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.