Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #245

Uncanny X-Men #245

Postacie
Cytat

Havok: "Explosion? Earthquake?"
Colossus: An invasion from outer space!"

Streszczenie

Wielka flota przybyła! Rozpoczyna się inwazja! Dowódca obcych, pochodzących z wielu gatunków istot przedstawia im obiekt nowego podboju: planetę Ziemię! Nic nie powstrzyma wielkiej floty, ani najeźdźców a ich pierwszym celem będzie kontynet zwany Australią! Wszelako jeden z techników, którego istnienia wódz nie jest nawet świadom sprawdza planetę we wszelkich bazach danych odkrywając przerażającą prawdę: to świat rodzinny Phoenix! Jest już jednak za późno, a technik nie wie jak przekazać wodzowi swoje odkrycie. Decyzja zapadła!


W Australii siedzący przed komputerami Reaversów Alex spogląda na ekranach co porabiają jego towarzysze. Niegdzie nie może wykryć Wolverine'a, który jak okazuje się stoi tuż za nim. Havok wyjasnia nerwowo Loganowi, że skoro nie ma już Madelyne, ktoś inny musi nauczyć obsługiwac się cały ten sprzęt. Logan oznajmia, iż jego zdaniem istnieje ryzyko, że sprzęt przejęty po wrogach, może wykorzystać równie dobrze jego. Kpiący ton Logana doprowadza Havoka do szału, lecz Storm uspokaja nastroje. Przyznaje rację Loganowi, mówiąc że nie powinni używać tego sprzętu, dopóki nie stwierdzą czy jest bezpieczny po tym jak używała go Goblin Queen. Poirytowany Alex odchodząc zapytuje sarkastycznie, czemu do tej pory tu pozostają, skoro miejsce nie jest bezpiecznie. Logan i Ororo rozmawiają chwilę o Havoku, który przeżył w ciągu ostatniego czasu ciężkie chwile. Utracił zarówno Lornę jak i Madelyne, za co zaczął się obwiniać. Wolverine stwierdza, że może nadeszła pora aby odpowiednio go rozerwać. Skoro panie miały swój wieczór, nadeszła kolej na panów. W jakiś czas później Alison usiłuje przegotować Piotra do wyjścia, robiąc mu peeling i inne zabiegi skóry, na szczęście z opresji ratują go pozostali faceci w zespole, oznajmiając iż nadeszła pora aby ruszać. Czterej mutanci znikają w portalu Gatewaya.


Na pokladzie statku matki obcy prezentują swemu przywódcy broń ostatecznej zagłady - JEAN BOMB! Przypominająca nagą, rudowłosą kobietę broń ma moc niszczenia wszelkich więzi i relacji międzyludzkich, sprawiając że przyjaciele i kochankowie rozdzierają się na strzępy! Niespodziewanie do pomieszczenia wbiega intruz! Lecz gwardia czuwa... Wróg pada, po czym okazuje się że był to jedynie żałosny technik. Cokolwiek miał do powiedzenia, nie mogło być znaczące!


W Sydney mutanci rozpoczynają imprezę, prowadzeni przez Wolverine'a do rozmaitych spelunek. Alex chętnie zabawiłby się w Madripoorze, lecz Logan pogardliwie oznajmia że Havok jest na to za młody. W jakiś czas póżniej Longshot rozkochuje w sobie kolejne kobietę, Piotr rysuje, a Alex z Loganem wciąz piją. Havok jest już nieźle wstawiony, kiedy następują wstrząsy. Przybyła inwazyjba flota, pokrywając całe niebo! Wódz obcych odkrywa jednakże ze zdumieniem, że najazd został prawie kompletnie zignorowany, a przyzwyczajeni do ciągłych walk superbohaterów i wizyt obcych ludzie, traktują przybyszy raczej jak dopust boży. Burmistrz Sydney z radością oddaje władzę, pragnąc uciec od papierkowej roboty na wakacje. Jedynie w barze dochodzi do zgrzytów, gdy jeden z potężnych żonierzy uważając że jako zdobywca ma prawo do wszystkiego odpycha Longshota, aby dobrać się do tańczącej z nim dzewczyny. Cios Colossusa wyrzuca obcego na zedwnątrz, gdzie pojawia się 21 kolejnych najeźdźców. Havok i Logan przyglądają się temu spokojnie popijając piwo. Tymczasem obcy w biurze burmistrza dezintegrują Operę w Sydney. Urzędnik oznajmia im, że chociaż nawet jemu nie podobał się ten budynek, będą musieli go odtworzyć, jest bowiem na wszystkich pocztówkach.


Podczas gdy Colossus powala kolejne hordy obcych, Longshota dopadają obce kobiety unosząc w górę. Longshot szybko odkrywa, że skrzydła kobiet są sztuczne, co jest największą tajemnicą ich rasy. Dzięki swemu szczęściu przekonuje je jednak, że skoro potrafią latać bez nich, to skrzydłą są im niepotrzebne. Kobiety zabierają go do swej królowej.


W dalekim mieście, w którym wszystko przypomina redakcję gezety znanej skądinąd, reporter wyglądający jak Jimmy Olsen, przekonuje szefa wyglądającego jak... (domyślcie się sami) że nastapiła inwazja, a obcy grożą zniszczeniem Ziemi. Rednacz wyśmiewa takie wiadomości, mówiąc że sezon ogórkowy dawno się skończył.


Wódz najeźdźców głupieje do reszty i zarządza zrzucenie JEAN BOMB, nawet jeśli oznaczać to ma poświęcenie sił naziemnych. Siły naziemne w postaci obcych kobiet oglądają jak ich królowa tańczy z Longshotem, podczas gdy Colossus i Logan grają w pokera. Inne siły naziemne widząc unoszący się statek zaczynają ostrzeliwać go z laserów, aby nie mógł zrzucić wiecie czego. Statek wybucha, a Havok zapytuje a o co w ogóle chodziło z tym podbojem? Równo pijani mutanci powracają do swej bazy, kiedy drogę zastępuje im Storm i patrząc na nich zimnym głosem zapytuje czy dobrze się bawili. Wszyscy czterej nerwowo patrzą się na siebie, mając nadzieję ze któryś z nich coś wymyśli. Nagle Logan gwałtownie całuje Storm, w blasku zachodzącego słońca. Ororo głupieje. Tak kończy się parodia inwazji, lecz gdzie indziej jest bardzo poważnie...


W innym miejscu świata Tessa i żołnierze Hellfire Club oglądają zrujnowaną instalację Shaw Industries, z której właśnie uciekł niebezpieczny więzień, masakrując wszystkich strażników. Donald Pierce jest wolny i biada wszystkim, którzy wejdą mu w drogę.

Autor: Kumos

Galeria numeru

Uncanny X-Men #245

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.