Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #232

Uncanny X-Men #232

Uncanny X-Men #232

"Earthfall"

Postacie
Cytat

Havok: "You okay Colossus?"
Colossus: "Nothing is hurt Havok, but my pride..."

Streszczenie

Tak było wtedy... Nie tak dawno temu, kiedy Alex i Lorna byli jeszcze razem, Storm usiłowała ocalić życie Priscilli, a X-Men walczyli z Juggernautem, w Nowym Meksyku grupka ludzi wybrała się na piknik pod rozgwieżdżonym niebem. Nagle gwiazdy zapłonęły czerwienią, a rozpalony obiekt wdarł się do ziemskiej atmosfery. Upadł z impetem niedaleko piknikowiczów, którzy natychmiast udali się przyjrzeć mu bliżej. Nawet w najśmielszych snach nie przypuścili, że zobaczą kiedyś coś podobnego. U ich stóp leżała rozbita gigantyczna ryba. Tak w kazdym razie widział to Harry i jego przyjaciele. Zeszli w dolinę aby to sprawdzić... co było potem? Krew... krzyki... potwory... Harry rzucił się do ucieczki. Był sam. Całą noc pędził przed siebie i uciekał swym samochodem, a na jednym z górskich zakrętów omal nie wypchnął z drogi nadjeżdżającego z naprzeciwka jeepa Alexa Summersa i Lorny Dane [Uncanny X-Men #218]. I uciekał. Tak było wtedy...


A tak jest teraz. W Denver Harry jest kierowcą ambulansu, który spieszy na miejsce wypadku. W jednym z wieżowców wybuchł wielki pożar wywołany przez prawnika-mutanta, Roberta Delgado. Kiedy Harry przybywa na miejsce strażacy kończą właśnie gasić pożar, zaś Delgado ułożony jest z boku i charkocze dusząc się, z powodu płomienia tryskającego z jego ust. Harry pochyla się nad nim i zapewnia, że Delgado nie umrze. Ściśle mówiąc, będzie żył wiecznie. Powiedziawszy to zmienia swą rękę w zarodnik Brood i zapładnia mutanta


W Australii milczący jak zawsze Gateway otwiera portal, przez który powraca z zakupów Madelyne Pryor. Baza jest pusta, czego kobieta wyraźnie żałuje, bowiem ma na sobie nową sukienkę, w kórej nikt jeszcze jej nie widział. Siada wśród komputerów zastanawiając się, dokąd udali się X-Men. Zastanawia się nad zaprojektowaniem nowego loga zespołu, przypominającego gwiazdy noszone przez Longshota i Dazzler. Nagle, na jednym z ekranów widzi wywiad z X-Factor i żyjącą Jean Grey. Dociera do niej okrutna prawda. Już wie czemu Scott opuścił ją i dziecko na Alasce, rozumie także iż tak naprawdę nigdy jej nie kochał. Uderza w ekran pięścią tłukąc go. Nastepuje wybuch.


W Denver Harry idzie zamgloną ulicą, czując się jak bohater jakiegoś horroru. Zastanawia się, czemu głównie jemu trafiają się zmiany, na których poszkodowanymi są mutanci. Znowu ma jakieś luki we wspomnieniach, a instynkt podpowiada mu, że coś jest nie tak. Gdy otwiera drzwi do swojego mieszkania, zastaje wewnątrz Psylocke i Colossusa. Instynktownie atakuje zaskoczonych X-Men, kórzy przyszli doń po pomoc. Okazuje się, iż Harry Palmer dysponuje olbrzymią siłą. Z łatwością ciska Colossusem w Psylocke wyrzucając ich w ten sposób przez ścianę na ulicę. Tam do Harry'ego strzela Havok, ten jednak wciąż ucieka. Wyrwanymi drzwiami od samochodu ciska nadbiegających Longshota i Dazzler. Ci uchylają się przed ciosem, a drzwi dosięgają linii energetycznej, którą przed upadkiem ratuje Rogue. Harry ucieka, a X-Men zbierają się. Atak kompletnie ich zaskoczył. Szli tropem upadku statku Brood i uciekiniera w samochodzie, którego spotkał Havok, a natknęli się na Brood. Tak przynajmniej twierdzi Wolverine, bazując na swoim instynkcie, bowiem Psylocke nie wyczuła telepatycznie żadnych zmian w Palmerze, tak jak nie wyczuła nadchodzącego ataku i drzemiącej w nim mocy. Logan jest pewien swych zmysłów i oznajmia, iż z łatwością znajdzie pielęgniarza po raz drugi. Ororo żąda aby można było go przesłuchać, bowiem teraz celem nadrzędnym jest ustalenie ile osób zapłodnił jajami Brood.


Mocno roztrzęsiony Harry Palmer wskakuje do miejskiego autobusu nie wiedząc co się z nim dzieje. Tam czeka już nań Rogue, zostaje jednak zakoczona błyskawicznym atakiem. Palmer trzyma ją nadludzką siłą, zmieniając swą dłoń aby ją zapłodnić, kiedy przez okno chwyta go Wolverine i wyrzuca z autobusu. Chwilę później pojazd uderza w inny i dochodzi do karambolu i wybuchu. Logan i Rogue w krwawym blasku płomieni stoją przed Palmerem, kiedy pojawiają się pierwsze policyjne wozy. Funkcjonariusze wyciągają broń, zakazując komukolwiek się ruszać, gdy Logan wyciąga swe pazury i atakuje. Kiedy tnie ludzi przerażona Rogue usiłuje go powstrzymać. Pojawia się reszta zespołu, a Psylocke po psychoskanie oznajmia, iż zaatakowani nie byli ludźmi. Policjanci się podnoszą oznajmiając, że nadeszła pora zemsty. X-Men zostają otoczeni przez wypełzających ze wszystkich stron Brood.

Autor: Kumos

Galeria numeru

Uncanny X-Men #232

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.